MODUŁ 0 - Przygotowanie do startu! 3... 2... 1...
MODUŁ 1 – Czy WordPress jest w ogóle dla mnie?
MODUŁ 2 - MYŚLENIE, czyli szykujemy się do starcia! ;)
MODUŁ 3 – Ogarniamy DZIAŁKĘ i tabliczkę z adresem

1.1. Czemu tak wszędzie ten WordPress i czy sobie z nim poradzę?

Czy WordPress jest tak łatwy, jak o nim mówią?

O WordPressie ogólnie jest tak głośno, że nawet osoby, które nie do końca wiedzą czym on jest i jak działa, gdy planują, że będą tworzyć lub zlecać stronę, wiedzą to jedno – chcą ją mieć na WordPressie 😁

Krąży po dzielni ploteczka, że takie strony są łatwe w edycji, można sobie tam samemu wszystko pozmieniać, nie trzeba czekać na łaskę programisty albo przekupiać bardziej technicznego współmałżonka, jest wygodnie obsługiwać i można w zasadzie dowolnie taką stronę rozbudować.

Jeśli idzie o to, czy to wszystko prawda, no to…
…w sumie tak 😁

To znaczy oczywiście bywa, że czasem warto powierzyć pewnie trudniejsze sprawy komuś naprawdę łebskiemu, ale to wyjątkowo rzadkie przypadki – większość rzeczy można na luzie ogarniać samemu, nawet jeśli nie ma się na co dzień wiele wspólnego z komputerami, serwerami, pehapami, pluginami i całą resztą dziwnych rzeczy 🙂

Dlaczego?

Bo właśnie po to powstał WordPress! 🎉🎉🎉

Na serio, nikt WordPressa nie wymyślał po to, żeby ułatwiać pracę webdeveloperom czy programistom (oni sobie poradzą bez tego!), tylko żeby dać proste narzędzie zwykłym ludziom, którzy oddają się swoim pasjom i chcą o tym pisać bloga 🦄

W całym tym WordPressie chodziło właśnie o to, żeby poradziła sobie z nim Pani Halinka pisząca bloga o artystycznym wyplataniu koszyków z ciasta drożdżowego, Pan Mietek dzielący się wskazówkami na temat fotografowania za pomocą pudełka po kliszy przyczepionego do fotoradaru w Pińczowie albo Pan Zbysio namawiający do mających zbawienny wpływ na wszystko lewatyw z odparowanego moczu 🧐

Myślicie, że ja żartuję, a naprawdę są ludzie, którzy focą pudełkami przyczepionymi do słupów 😀 Obczajcie sobie solarigrafię 😀 (autor fotki to Luis Salazar, fotka na licencji CC BY SA)

Misja WordPressa

Misją WordPressa od samego początku było to, aby można się było łatwo dzielić ze światem tym, o czym się chce opowiadać, i żeby ci mniej techniczni mogli go używać zaraz po prostej, 5-minutowej instalacji, a ci bardziej technicznie obdarzeni mogli go sobie po swojemu dobyczyć 😁

Więc jeśli ktoś Ci wmawia, że musisz oddać tworzenie strony na WordPressie superprogramiście, bo sama nie dasz rady – nawet nie próbuj temu wierzyć.

WordPress właśnie po to istnieje, żebyś dała 🎉🍾🥂

Nie bez powodu na WordPressie stoi ok. 42% stron w Internecie.

Kumacie?

Możliwości i systemów do tworzenia stron jest setki, a jednak niemal co druga strona, na którą patrzycie, to WordPress 😱

Jest moc 🔥🔥🔥

Pomyślcie, że codziennie rodzi się 661 nowych stron na WP – myślcie, że to możliwe, że stawiają je tylko spece? Przecież nie ma na świecie aż tylu wymiataczy 😂

WordPress naprawdę jest dla wszystkich 🙂
(a kto mi nie wierzy, może się ze mną założyć! ja uwielbiam wygrywać zakłady 😂)

Przewiń do góry