MODUŁ 0 - Przygotowanie do startu! 3... 2... 1...
MODUŁ 1 – Czy WordPress jest w ogóle dla mnie?
MODUŁ 2 - MYŚLENIE, czyli szykujemy się do starcia! ;)
MODUŁ 3 – Ogarniamy DZIAŁKĘ i tabliczkę z adresem
MODUŁ 4 – Działka jest. Czas na DOM, drzewo i…
MODUŁ 5 – Dodajemy TREŚCI, czyli niech wreszcie coś zacznie się dziać
MODUŁ 6 - BACKUPUJEMY, ZANIM ZEZPSUJEMY ;)
MODUŁ 7 - MOTYWY, CZYLI PEŁEN MAKE-UP DLA STRONY
MODUŁ 8 - WTYCZKI, CZYLI CO JESZCZE MOŻEMY ODPICOWAĆ

2.3. Teksty piszemy też dla wyszukiwarek!

Uhm! Teksty to nie tylko teksty, które widzą czytelnicy…

…to także teksty, które zobaczą wyszukiwarki 😁

Pamiętaj, że treść, którą musisz opracować i o której pisałam w poprzedniej lekcji, to nie tylko tekst, ale też ewentualne nagłówki i śródtytuły (jeśli będziesz dzielić tekst na części) oraz… adresy URL 🙂

❓ Co to jest adres URL?

Po prostu ten adres, który widzisz u góry w pasku przeglądarki, gdy jesteś na jakiejś stronie. Czyli w tym momencie:

https://stronesobierobie.pl/teksty-takze-dla-wyszukiwarek

Tu znajduje się adres URL strony w przeglądarce internetowej

Najprościej mówiąc to to, co przesyłasz komuś, gdy Cię prosi, żebyś mu przesłała linka 🙂

Domyślnie, gdy wstawisz na WordPressa stronę zatytułowaną “O mnie”, adresem URL tej strony stanie się: nazwastrony.pl/o-mnie

A może chcesz tam mieć coś, co bardziej powie Google’owi, o czym jest ta strona?

Może nie chcesz mieć na przykład URLa w postaci nazwastrony.pl/moje-warsztaty tylko bardziej nazwastrony.pl/warsztaty-ceramiki-olsztyn?

Zdecydowanie warto postawić na to drugie, bo bardziej odpowiada na pytania, które użytkownicy zadają wyszukiwarkom, a tym kryterium trzeba się zawsze kierować, gdy się chce wyskakiwać wyżej w wynikach wyszukiwania 🙂

O takich detalach jak adresy URL często w ogóle nie myśli się w szale tworzenia strony, a to jednak dość ważne ❤️

I oczywiście, oczywiście, adres URL możesz w każdej chwili edytować i zmienić, ale pamiętaj, że gdy zrobisz to już po publicznym starcie strony, część osób może sobie zapisać ten pierwotny, niedopracowany adres URL w zakładkach i wchodząc na niego potem, zobaczy, że strona nie istnieje.

Można temu zapobiec ustawiając przekierowanie, czyli automatyczne przeniesienie osoby odwiedzającej ze starego adresu na nowy, zmieniony, i jest to bardzo łatwe, ale to kolejna rzecz, o której trzeba pamiętać… Znacznie łatwiej po prostu od razu zrobić porządnie 🙂

Ale adres URL to jeszcze nie wszystko 😀 🙈

Tak tak, nie ma lekko 🙂

📌 Snippety

Skoro już będziesz w trybie pisania, przygotuj sobie od razu to, co miałby widzieć człowiek, który wyszuka Twoją stronę (i każdą z podstron) w wynikach Google.

Jest to tak zwany snippet – tu poniżej widać pięć osobnych snippetów:

Co to są snippety - wyniki wyszukiwania w Google

Taki snippet składa się (jak widzisz :D)

➡️ z tego niebieskiego, czyli tytułu strony dla Google, tzw. meta title (który możesz ustawić inny, niż masz na stronie, jeśli uważasz, że inaczej sformułowany zachęci wyszukujących do kliknięcia).

Możesz mieć właśnie na przykład podstronę Oferta, ale samo łyse Oferta w Google’u wyglądałoby marnie.

Dlatego możesz ustawić tytuł wyświetlający się w Google na np. Stomatologia zachowawcza w Wiercigrochach: oferta albo Leczenie kanałowe, plomby, mostki, protezy – stomatolog Wiercigrochy.

Oczywiście niejedna już książka powstała o tym, co najlepiej w tym miejscu ustawić, ale na chwilę obecną przyjmijmy, że cokolwiek będzie lepsze niż jedno, niewiele mówiące słowo 🙂

➡️ z tego czarnego, krótkiego tekściku, zajawki, tzw. meta description, którą Google stworzy np. z początku Twojej strony, co niekoniecznie będzie miało sens. Dlatego warto samodzielnie mu coś podsunąć i to najlepiej takiego, żeby osoba wyszukująca aż marzyła, żeby tu, tylko tu właśnie kliknąć 🙂

➡️ z adresu URL, który jest u samej góry (ukośniki są w nim zastąpione znakami większości, ale to właśnie ten adres URL strony w takiej lekko upiększonej wersji :))

Te wszystkie elementy możesz w WordPressie ustawić dla każdej podstrony sama, tak jak chcesz, a nie musisz być skazana na to, co wczyta tam Google 🙂 To jest bardzo duża przewaga nad systemami, które tego nie umożliwiają, więc warto wymyślić (a potem ustawić) tam coś takiego, co ponadprzeciętnie zachęci Klientów do przejścia na Twoją stronę 🙂

Jak widzisz na tym przykładzie powyżej, różne strony różnie to wcielają w życie, nawet mając możliwości. Ta pierwsza ma w zajawce jakiś dziwny tekst jakby wyrwany z kontekstu i zaczynający się w połowie (choć meta title z kolei wygląda OK). Ta druga – jakieś wyliczenia, coś jak menu strony – trudno powiedzieć, czy celowo, czy tak to przypadkiem wyszło… Kolejne już jakby lepiej – przekazują albo o czym jest ich artykuł, albo zaczynają definicję, sugerując, że więcej będzie po kliknięciu 🙂

I o to właśnie chodzi, żeby to u siebie zrobić raczej lepiej, niż gorzej 🙂

Szykując meta title i meta description dla podstron i wpisów blogowych pamiętaj o ograniczeniach. Najogólniej rzecz ujmując:

  • meta title powinien się mieścić między 50 a 70 znaków ze spacjami (więcej i tak nie wlezie i będzie ucięte),
  • meta description – między 120 a 170 znaków, przy czym najważniejsze rzeczy lepiej pisać na początku, żeby właśnie na bank nie zostały przez Googla przycięte 🙂

Oczywiście jeśli nie chcesz, to nie musisz tego wszystkiego szykować 🙂

Strona sama w sobie będzie bez tego działała – to zadanie tylko dla tych, którzy ewentualnie chcą lepiej prezentować się w wyszukiwarkach 🙂

❓ Czy można to zrobić potem?

Można, bo i tak dopiero potem te rzeczy wykorzystamy. Ale zwykle najlepiej robić od razu, gdy mamy w głowie treść i sedno podstrony czy wpisu, niż później, kiedy musimy wtłaczać łepetynę z powrotem na właściwe tory.

No i historia pokazuje też, że wiele osób, które nie zrobiły tego od razu, finalnie nie zrobiły tego nigdy 😉

Masz pytanie do tej lekcji? Kliknij tutaj, aby je zadać :)

Napisz pytanie lub komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry