MODUŁ 0 - Przygotowanie do startu! 3... 2... 1...
MODUŁ 1 – Czy WordPress jest w ogóle dla mnie?
MODUŁ 2 - MYŚLENIE, czyli szykujemy się do starcia! ;)
MODUŁ 3 – Ogarniamy DZIAŁKĘ i tabliczkę z adresem
MODUŁ 4 – Działka jest. Czas na DOM, drzewo i…
MODUŁ 5 – Dodajemy TREŚCI, czyli niech wreszcie coś zacznie się dziać
MODUŁ 6 - BACKUPUJEMY, ZANIM ZEZPSUJEMY ;)
MODUŁ 7 - MOTYWY, CZYLI PEŁEN MAKE-UP DLA STRONY

6.2. Czy ktoś nie może robić tego za mnie?

Pytanie z tematu może się wydawać głupiutkie, ale… skoro wszyscy powinni robić sobie kopie zapasowe, to czy ktoś nie może po prostu jakoś globalnie tego robić, żebyśmy nie musieli myśleć o tym wcale?

Jasne, że może!

Powiem nawet więcej – w pewnym stopniu ktoś już to za Ciebie robi! 🙂

⁉️ Kto robi za mnie kopie zapasowe strony?

Firma, w której opłacasz hosting 🙂

Każda szanująca się firma hostingowa wykonuje raz dziennie kopię zapasową wszystkich danych, które u nich trzymasz.

Porządne firmy udostępnią Ci je bez najmniejszego problemu na Twoją prośbę, a te, które lubię najbardziej – nawet nie będą kazały Ci prosić – dostęp do swoich kopii zapasowych masz zawsze w panelu zarządzania hostingiem i możesz sobie samodzielnie przywracać co tylko dusza zapragnie bez zawracania im tyłasa 🙂

Na drugim końcu są jednak firmy, o których żal nawet wspominać, a które owszem – robią kopię zapasową, jednak jej przywrócenie za każdym razem będzie Cie kosztować 5 dych albo stówkę.

Serio. Są takie. Też nie wierzyłam 😃
Warto więc baaardzo dokładnie studiować ofertę i nie zakładać, że robienie przez hosting kopii zapasowych oznacza też ich udostępnianie 😉

⁉️ To po co ja mam jeszcze dodatkowo robić jakąś kopię zapasową, skoro hosting robi?

Generalnie są firmy hostingowe, których właściciele uważają, że nie trzeba samemu robić backupów, bo od tego jest właśnie hosting.

W teorii to ja się z nimi zgadzam, ale tylko częściowo, bo jak to zwykle bywa:

W teorii teoria i praktyka to to samo.
W praktyce nie.

😃 😂😆

❤️ Zgadzam się, bo tak, dobry hosting:

➡️ robi porządne kopie (czyli pełne i takie, które daje się potem odtworzyć)

➡️ trzyma je w innej lokalizacji niż te Twoje zasadnicze dane (po co nam kopia ważnych wyników badań, jeśli włożymy ją do tej samej teczki, co oryginał wyników? Jak zgubimy teczkę, to zgubimy oba egzemplarze na raz, więc nie ma się po co wysilać 😃).
Kopię danych z hostingu też potrzebujemy mieć gdzie indziej niż sam hosting, bo jak hosting padnie, to grunt, żeby nie umarł z naszą kopią za jednym zamachem 😃)

➡️ ma kopie, które łatwo szybko przywrócić. Nie wiem dlaczego tak jest, bo nie jestem administratorem ani żadnym takim wyspecjalizowanych typem spod ciemnej gwiazdy 😉 i nie wiem jaka magia się tam odprawia w bebechach maszyn, ale przywrócenie kopii zrobionej przez hosting trwa chwilę, a przywrócenie własnej – jednak chwilę dłużej 🙂

💔 Nie zgadzam się natomiast tak do końca bo:

➡️ hostingodawca robi kopie raz na dobę, przeważnie w nocy (kiedy na stronie jest mniejszy ruch). I jeśli masz na przykład WordPressa, który jest sklepem, a strona Ci z jakiegoś powodu umrze o 18.00, to opierając się tylko na kopiach od hostingodawcy przywrócisz stan witryny z nocy, czyli informacja o wszystkich zamówieniach złożonych danego dnia pójdzie w kosmos.
Zaryzykujesz?
Ja nie 🙂
Czasem kopie raz na dobę to za mało. Dlatego robię własne częściej, gdy uważam to za konieczne lub wskazane 🙂

➡️ jak pokazuje przykład z poprzedniej lekcji, zdarzyło się już przynajmniej raz, że hosting upadł a razem z nim wszystkie dane Klientów. Kopie zapasowe też. Dla mnie ten jeden raz wystarczy, żeby sobie swoich spraw pilnować 😃
Oczywiście usłyszysz pewnie gdzieś tam, że jeśli Twój hosting nie robi kopii zapasowych dobrze, to zmień hosting. Sęk w tym, że zazwyczaj o tym, że nie są zrobione dobrze, dowiadujemy się dopiero, gdy danych potrzebujemy, a jednak nie da się ich odzyskać, czyli już tak jakby ciapuszkę po fakcie 😃

➡️ babcia Kazia zawsze mówiła, że Lepiej dźwigać, niż ścigać 😃 W innych regionach znane jako Lepiej nosić niż się prosić 😉
I ja tam wolę pięć lat robić kopie zapasowe, z których nigdy nie skorzystam, niż ten jeden raz, gdy byłyby potrzebne, nie mieć do czego wrócić 😉
Więc chociaż w pierwszej kolejności, gdy trzeba coś przywrócić, uderzam po kopie robione przez hosting, to jednak swoje też robię regularnie wg wypracowanych sobie schematów 🙂

OK, a jak jest z tymi kopiami na Smarthoście, skoro tak ich polecałaś?

Jest OK 🙂

Robią kopie codziennie między północą a drugą (tak z moich obserwacji), trzymają wszystko przez 7 dni i można sobie samodzielnie bardzo wygodnie (BAAARDZO) przywrócić ze zdalnej lokalizacji osobno bazy danych, pliki (czyli to widoczne w menadżerze plików – wszystko na raz albo tylko wybrane pliki lub katalogi) oraz pocztę. Nie ma więc, że albo wszystko, albo nic 🙂

Można też sobie ściągnąć do siebie na kompa paczkę z kopią zapasową, jeśli na przykład macie fantazję, żeby dzisiejszą kopię przechować sobie pół roku, a nie 7 dni 🙂

I nie pytajcie, czy pokażę Wam jak. No przecież to się rozumie samo przez się 😉

Masz pytanie do tej lekcji? Kliknij tutaj, aby je zadać :)

Napisz pytanie lub komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry