MODUŁ 0 - Przygotowanie do startu! 3... 2... 1...
MODUŁ 1 – Czy WordPress jest w ogóle dla mnie?
MODUŁ 2 - MYŚLENIE, czyli szykujemy się do starcia! ;)
MODUŁ 3 – Ogarniamy DZIAŁKĘ i tabliczkę z adresem

1.2. Czy dam radę z WordPressem, jeśli ni w ząb nie znam angielskiego?

Odpowiedź jest bardzo prosta i nie ma co przedłużać: TAK

WordPress jest przetłumaczony na 65 języków i istnieje też polskie tłumaczenie, więc 100% WordPressa, którego zainstalujesz, będziesz miała po polsku.

Jupi! 🎉

Angielski się wprawdzie czasem przydaje, ale nie jest niezbędny.

🧐 A do czego się przydaje?

Ano nie jest tajemnicą, że po angielsku napisano na świecie znacznie więcej rzeczy niż po polsku, bo jest, nie wiedzieć czemu!, nieco popularniejszym językiem.

Napisano więcej pierdół, ale sensownych artykułów też 😀

Często jest więc tak, że szukamy informacji na jakiś temat i nie możemy jej znaleźć po polsku, ale gdy zaczniemy szukać po angielsku – okazuje się, że ktoś już o tym pisał.

Z WordPressem jest to samo – jeśli będziesz chciała dobyczyć go wypasionymi wtyczkami (=dodatkowymi funkcjami), jeśli będziesz chciała wmontować mu wodotryski, to może się zdarzyć, że będziesz musiała poszukać instrukcji dmuchania jednorożca na szczyt fontanny po angielsku 🦄

Ale sam WordPress jest po polsku.

Większość popularnych w Polsce wtyczek do WordPressa, czyli takich dodatkowych modułów, które doinstalowujemy, jeśli potrzebne są nam dodatkowe funkcje – także ma polskie tłumaczenia 🥰

Zdarza się natknąć na wtyczkę, która nie została przetłumaczona, owszem, jednak wtyczki nie używają aż takiego skomplikowanego języka, żeby nie poradził sobie z nim translator googla.

Wtyczka to nie Szekspir :))))

No i zawsze, jeśli natkniesz się na problem, bo brak znajomości języka stanie Ci na drodze – masz grupę i możesz tam śmiało zapytać – ktoś na bank pomoże Ci przetłumaczyć te problematyczne zawalidrogi angielskie 🙂

Reasumując: kolejny wykręt upadł 😉 Trza się brać za tę stronę 😉

Przewiń do góry